Geoblog.pl    wallflower    Podróże    Work&Travel USA 2014    Boston trip!
Zwiń mapę
2014
15
lip

Boston trip!

 
Stany Zjednoczone Ameryki
Stany Zjednoczone Ameryki, Boston
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 7341 km
 
Wyjazd do Bostonu planowałyśmy bardzo długo, dlatego kiedy w końcu udało nam się wydostać z campa, nie mogłyśmy uwierzyć, że naprawdę tam jedziemy ;) Po kilku problemach, które ostatecznie udało nam się rozwiązać, trafiamy na dworzec autobusowy w Concord, skąd autobusem linii Concord Coachlines zmierzamy do Bostonu. Przejazd w obie strony kosztuje 28$ (w jedną 15$), co w porównaniu do biletów za 1$ w Megabusie wydaje drogim rozwiązaniem, jednak innej opcji nie mamy. Dojeżdżamy na miejsce przed godz. 21 i rozpoczynamy nasz 18-godzinny pobyt w Bostonie od późnego obiadu w Hard Rock Cafe. Mamy możliwość obejrzenia miasta nocą, które robi na nas duże wrażenie - szczególnie okolice Quincy Market, które jest pięknie oświetlone. Dalsze zwiedzanie jednak pozostawiamy na następny dzień.
Kolejnego dnia po burzliwych dyskusjach, czy warto jechać do Cambridge, aby zobaczyć Uniwersytet Harvarda, postanawiamy zrezygnować z tego punktu programu i ograniczyć zwiedzanie jedynie do centrum Bostonu. Kupujemy w pobliskim Dunkin Donuts śniadanie - bajgle i kawę i rozpoczynamy naszą wycieczkę po Bostonie. Przemierzamy tzw. Freedom Trail, czyli 4-kilometrową trasę, która wiedzie przez wiele historycznych miejsc, np. Boston Common - publiczny park Bostonu. Następnie robimy krótką przerwę na kawę w Starbucksie i obmyślamy dalszy plan dnia. Później kierujemy się w stronę Quincy Market, gdzie możemy zrobić sobie zdjęcia pod gigantyczną flagą Stanów Zjednoczonych. Wchodząc do środka nie możemy oderwać wzroku od serwowanego jedzenia – połączenia pizzy i bajgli czy przeróżnych słodkości. Po lunchu (bo oczywiście nie możemy oprzeć się zapachom) wychodzimy z Quincy Market i docieramy na nabrzeże Bostonu. Wreszcie możemy zobaczyć Ocean Atlantycki! Robimy mnóstwo zdjęć, bo z jednej strony w tle rozpościera się ładna panorama miasta, a z drugiej mamy widok na ocean ;) Do tego pogoda dopisuje (mimo wcześniejszych prognoz, że cały dzień będzie padał obfity deszcz), dlatego cieszymy się, że udało nam się zrealizować nasz plan. Na sam koniec wycieczki zastanawiamy się, czy wystarczy nam czasu na obejrzenie słynnego Akwarium, jednak z uwagi na długą kolejkę i jakieś 1,5h czasu do odjazdu autobusu decydujemy, że nie warto ryzykować. I tak usatysfakcjonowane kierujemy się na South Station, skąd wyruszamy w drogę powrotną na camp.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (10)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
zwiedziła 12.5% świata (25 państw)
Zasoby: 120 wpisów120 15 komentarzy15 720 zdjęć720 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróżewięcej
15.06.2016 - 17.06.2016
 
 
02.10.2015 - 25.10.2015
 
 
12.06.2014 - 15.09.2014